sobota, 25 stycznia 2014

Moje Denko grudzień/styczeń.

Zbierałam się i zbierałam do napisania posta, aż w końcu natchnęła mnie wena twórcza :)
Puste opakowania przetrwały sesję zdjęciową i w końcu lądują na swoje miejsce, czyli do kosza.
Mam dużo miejsca w mojej szafeczce, która pewnie czeka na nowych kosmetycznych lokatorów.




  •  Ziaja Med  Lano-krem na dzień i na noc kuracja nawilżająca do skóry odwodnionej i bardzo suchej. Bardzo lubię kosmetyki z Ziaji ale ten krem nie urzekł mnie pod żadnym względem. Konsystencja jak na krem nawilżający wręcz "lejąca się". W moim mniemaniu krem nawilżający na noc powinien być mega tłusty, mega zbity o konsystencji maści. Ponadto miał nawilżać bardzo suchą skórę a nie nawilżył nawet mojej, która jest w lekkim stopniu przesuszona. Nie kupię ponownie!
  • Koncentrat do dłoni z Neutrogeny . Nawilża ? Ten krem ratuje moje dłonie! Pracuje w gastronomii, dlatego moje dłonie narażone są na przesuszenie. Praktycznie przez cały czas pracy mam styczność z wodą, warzywami, owocami co okropnie podrażnia moje dłonie. Dzięki temu kremowi moje dłonie pozostają nawilżone i bardzo gładkie. Ze względu na konsystencje(maść,koncentrat) kremu i długie wchłanianie stosuje go tylko w domu i na noc. Kupię ponownie!
  • Krem do rąk Neutrogena szybko wchłaniający się. Zawsze mam go przy sobie. Tak jak producent obiecuje bardzo szybko się wchłania , ma lekką konsystencje i sprawia , że dłonie staja się gładkie , szczególnie polecam w okresie zimowym kiedy, to mróz robi swoje. Kupię ponownie!

  •  Maseczki Balea regenerująca, oczyszczajaca peel -off i odświeżająca. Maseczki Balea bardzo lubię zawsze jak jestem w DM to kilka wpada do koszyka. Może cudów nie czynią ale maseczka musi być! Kupuję zawsze :) 
  • Próbki. Pasta do zębów DontoDent DM Fluor Fresh ujdzie w tłoku ten przeciętniak. Palmolive SPA żel pod prysznic. Odstraszył mnie zapachem, nie kupię. Krem na noc Balea regenerujący czułam lekkie pieczenie w czasie stosowania , nie kupię. Kostki do kąpieli od Yves Rocher to chyba jakaś kpina zero zapachu podczas kąpieli ;/ Vichy Idealia Life Serum zastanawiam się nad kupnem całego opakowania , ale nie jestem jeszcze przekonana. Krem Nivea Q10 przeciwzmarszczkowy nijaki , ale po takiej próbce nie wiele można powiedzieć.
  • Ziaja Intima żel do higieny intymnej z kwasem mlekowym, ochronny. Mój ulubiony żel. Jest wydajny i ma pompkę, co bardzo ułatwia życie. Kupuję zawsze.
  • CeCe of Sweden Salon szampon do włosów farbowanych z naturalną kreatyną oraz ekstraktem z czereśni. Cudowny mój numer jeden! Ciąglę obiecuję sobie, że napisze o nim osobny post i mi nie wychodzi. Niebawem napisze na pewno! Kupuję zawsze.
  • Balea Odżywka do włosów Mango, Aloe Vera do włosów suchych i uszkodzonych. Musze przyznać , że całkiem całkiem. Świetnie się po niej rozczesuje włosy. Pachnie bardzo przyjemnie i zapach pozostaje dłuższy czas na włosach. Czy nawilża? Moich włosów chyba już nie da się nawilżyć, są już tak zniszczone od farbowania, prostowania i suszenia , że nie ma dla nich lepszego ratunku od nożyczek:( Nie wiem czy kupię,
  • Maska Intensywny Kolor do włosów farbowanych Ziaja z olejem rycynowym i słonecznikowym. Dupy nie urywa ale jest całkiem, całkiem. Przy regularnym stosowaniu moje włosy, stały się trochę bardziej odżywione i jakieś takie mięciutkie. Koloru farby to, ona raczej nie zatrzymuje na dłużej, przynajmniej u mnie. Muszę przyznać , że lubię ja stosować bo, po pierwsze można trzymać na głowie od 5 do 10 min i nie muszę pół godziny siedzieć z czymś na głowie. Po drugie można wcierać nie wielką ilość w same końcówki, bez spłukiwania, co nadaje im przyzwoity wygląd(mam strasznie popalone od prostownicy). Kupię ponownie.
  • Żele pod prysznic Balea Mandarynkowy, sama słodycz, wszystkie żele Balea pęknie pachną, uwielbiam je i kupuje zawsze! Biedronkowy BeBeauty Spa cudowny zapach, ukojenie dla zmysłów, pozostawia uczucie świeżości na długi czas, kupię ponownie. Tescowy AllAboutBeauty pomarańcza, pachnie trochę chemicznie ale nawet przyjemnie, ujdzie w tłoku. Nie wiem, czy kupię ponownie.
 
  • Krem do rąk Kozie Mleko recenzja TUTAJ
  • Maść Oliwkowa Ziaja naturalny opatrunek regenerujący. Stosuję ten produkt na miejsca szczególnie narażone na wysuszenie czyli łokcie, kolana, a także dłonie(szczególnie skórki) stopy, nawet na noc na usta. Ma konsystencje maści i faktycznie regeneruje, nawilża. Szczególnie polecam do zregenerowania swojej skóry po różnych zabiegach kosmetycznych, łagodzi podrażnienia.
  • Balsam do ciała Dove z witaminą E. Mój ulubieniec, przyznam szczerze , że nie używam żadnego innego balsamu odkąd odkryłam ten. Jest absolutnie najlepszy. Idealna konsystencja(trochę wodnista) dzięki czemu balsam idealnie wciera i wchłania się w skórę nie pozostawiając białych smug. Zapach jest delikatny i pozostaje na skórze cały dzień a nawet dłużej :) Moja skóra przez calutki czas pozostaje jedwabiście gładka i nawilżona. Kupuję zawsze.
  • Maseczka BeBe 3 minutowa. Była w promocji to kupiłam i zużyłam. Nie wiem czemu ma ten produkt służyć, u mnie wywoływał tylko lekkie pieczenie. Nie przepadam za produktami tej marki. Nie kupie ponownie.
  • Peeling Balea świetnie odświeża i oczyszcza cerę. Wole ten w pomarańczowej tubce jest drobno ziarnisty i przyjemnie drapie :) Jak wpadnie do koszyka, to kupię.
  • Kulka Nivea Invisible Dry Comfort recenzja TUTAJ
  • Olej do włosów Gliss Kur recenzja TUTAJ
  • Odżywka do paznokci Avon z płatkami czystego 24-karatowego złota z moimi nic nie zdziałała, bubel. Dobra jako podkład pod lakier.
  • Astor StimuLong Eyeliner ścierający się bubel. Mało nasycona czerń w dodatku zero trwałości , wręcz odkleja się od skóry.
  • Essence Maximum Definition i Essence Maximum Lenght. Pierwsza świetnie pogrubia rzęsy i lekko je wydłuża do tego ma świetna szczoteczkę. Druga posiada włoski, które maja wydłużyć rzęsy do maximum możliwości. Bałam się jej, przerażały mnie te farfocle na szczoteczce. Poradziłam sobie z nimi i moje rzęsy stawały się z każdym pociągnięciem coraz bardziej wydłużone. Jest świetna i potrafi czynić cuda. Nie sklejają rzęs i nie kruszą się. Niestety oby dwie szybko się kończą , mało wydajne. Kupię ponownie.
  • Lovely Spectacular Me Mascara używana za czasów gimnazjum powróciła w moje łaski. Jest świetna , bo ma idealnie dopasowaną szczoteczkę. Świetnie rozczesuje rzęsy, nie skleja ich. Kupię ponownie.
 
 
 
Co myślicie dziewczyny? Czy są, tu produkty, które przykuły wasza uwagę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz